ŁAMANIE: Zespół Igi Świątek czuje się zawstydzony, gdy w końcu podejmuje rozmowy trenerskie wśród rosnących pytań po wyjściu z French Open Poszukiwania odpowiedzi Igi Świątek na mączce zostały nagle przerwane po jej szokującym odpadnięciu z Martą Kostyuk na French Open. Pomimo przyniesienia…

Poszukiwania odpowiedzi Igi Świątek na mączce zostały nagle przerwane po jej szokującym odpadnięciu z Martą Kostyuk na French Open. Mimo że w kwietniu Iga dołączyła do swojego zespołu Francisco Roiga, Iga jeszcze nie odkryła na nowo nieustraszonego rytmu, który kiedyś czynił ją niemal nietykalną, a jej najlepszym wynikiem był jedynie występ w półfinale Italian Open. W miarę jak narastają pytania dotyczące jej formy, pojawiły się nowe spekulacje na temat możliwego uzupełnienia jej trenera, a jej zespół ujawnia teraz, co dzieje się za kulisami. W rozmowie z polskimi mediami Sports.pl, wieloletni fizjoterapeuta i trener przygotowania fizycznego Igi Świątek, Maciej Ryszczuk, został zapytany o rosnące spekulacje na temat możliwego dołączenia do byłej drużyny trenerskiej nr 1 na świecie. Odnosząc się do tematu Ryszczuk stwierdziła: „Nie bardzo wiem, jak to będzie wyglądać i myślę, że Iga na pewno się tym z Wami podzieli, gdy już coś wymyśli”. Ryszczuk od razu dał jednak do zrozumienia, że istnieją granice tego, o czym może rozmawiać publicznie. “A tym, co wiem, nie mogę w pełni podzielić. Mogę tylko powiedzieć. Iga jest bardzo zadowolona ze współpracy z Francisco Roigiem. To genialny trener, dużo widzi” – dodał. Do rozmowy doszło zaledwie kilka dni po tym, jak sama Polka opowiedziała o możliwości dodania do swojego zespołu kolejnego trenera. Temat pojawił się podczas występu w „The MacZone” z Johnem i Patrickiem McEnroe po jej zwycięstwie w trzeciej rundzie French Open.
W trakcie wywiadu Świątek ujawniła, że niedawno rozmawiała ze swoim idolem Rafaelem Nadalem na temat struktur trenerskich oraz tego, jak większe zespoły trenerskie działają na najwyższym poziomie sportu. „Rozmawiałem z nim [Rafaelem Nadalem] i dał mi kilka rad” – dodał Świątek. „Chciałem go zapytać o różne systemy coachingu, ponieważ rozważałem również zatrudnienie dwóch trenerów”. Kontynuowała rozmowę, wyjaśniając, że ten pomysł staje się dla niej coraz bardziej atrakcyjny. “Być może w pewnym momencie sezonu dołączę do zespołu jeszcze jednego trenera. Na początku miałem co do tego wątpliwości, ale wiedziałem, że Rafa ma czasami trzech trenerów, więc chciałem go zapytać, jak to jest. ” Jeśli czterokrotna zwyciężczyni Rolanda Garrosa ostatecznie zdecyduje się na grę w systemie dwóch trenerów, nie będzie sama wśród elitarnych zawodników WTA, ponieważ kilka czołowych gwiazd działa już w podobnych konfiguracjach. Zawodniczki takie jak Coco Gauff, Aryna Sabalenka i Jessica Pegula współpracowały z wieloma trenerami w ramach swoich obecnych drużyn. Co prawda z tą rolą nie powiązano jeszcze oficjalnie żadnych nazwisk, jak wspomniał Ryszczuk, ale w sposób naturalny wyróżniają się dwie postacie. Carlos Moya i Toni Nadal, ponieważ obaj pracowali u boku Francisco Roiga podczas legendarnej kariery Rafaela Nadala i posiadają ogromne doświadczenie na najwyższym poziomie. Ich znajomość metod Roig może stanowić cenny dodatek dla każdej z nich, jeśli poprzednia liderka świata zdecyduje się na powiększenie swojego zespołu. Na razie jednak wszelkie potencjalne nominacje pozostają czysto spekulatywne.
Teraz, gdy zbliżają się szybkie zmiany na korcie trawiastym, a porażka w turnieju Roland Garros R16 wciąż wisi w tle, Świątek staje przed kolejnym ważnym rozdziałem w swoich poszukiwaniach odzyskania najwyższej formy. Anne Keothavong kwestionuje intensywność Igi Świątek podczas wyjścia z French Open W meczu przeciwko Ukraince Martie Kostyuk Iga Świątek niejednokrotnie wydawała się mieć pod kontrolą pierwszego seta. Sześciokrotny zwycięzca Wielkiego Szlema dwukrotnie utrzymywał przewagę na przełamania, a nawet przyspieszył, serwując w secie przy stanie 5:4. Świątek nie był jednak w stanie dokończyć dzieła. Kostyuk, która właśnie dotarła do półfinału French Open, wywalczyła sobie drogę do wyrównania na 5:5, po czym utrzymała serwis i wyszła na prowadzenie 6:5. Ponieważ Polak serwował, pozostając w secie, presja nadal rosła. Kostyuk zdobył seta, który wykorzystał po świetnym podaniu i ukradł otwierającą bramkę. Mimo porażki Iga dobrze rozpoczęła drugiego seta. Natychmiast przełamała serwis Kostyuka w pierwszym gemie i wyglądała na gotową do odpowiedzi.
Ten impet nie trwał jednak długo. Kostiuk rozegrał zaciętą drugą partię, zanim całkowicie przejął kontrolę nad rywalizacją. Były gracz numer 13 na świecie wygrał kolejne pięć meczów z rzędu i przypieczętował imponujące zwycięstwo 7-5, 6-1. Kiedy Świątek nie udało się zamienić jednego punktu w meczu i przegrała tę długą drugą partię, jej poziom zdawał się dramatycznie spadać. Była brytyjska zawodniczka i aktualna kapitan brytyjskiego Pucharu Billie Jean King Cup, Anne Keothavong, nie powstrzymywała się od oceny meczu. Uważała, że drugi set wyglądał zupełnie inaczej od wysokiej jakości walki widzianej we wcześniejszych meczach. “W pierwszym secie widzieliśmy wiele wysokiej jakości wymian. W drugim secie Świątek totalnie się załamał, nie widziałem wystarczającej walki. Nie widziałem chęci, aby cokolwiek zmieniać. To zasługa Marty Kostyuk, ona rośnie w siłę, jest jedyną kobietą, która w tym sezonie nie przegrała jeszcze meczu na glinie. Wygląda dobrze, dobrze się porusza i wygląda też na zrelaksowaną” – Keothavong dodała podczas transmisji TNT. Teraz, gdy sezon na kortach trawiastych zbliża się szybko i trwają spekulacje na temat ewentualnego uzupełnienia jej zespołu trenerskiego, uwaga skupia się na reakcji polskiej gwiazdy. Przygotowując się do kolejnego rozdziału i wyzwania, jakim jest obrona tytułu Wimbledonu, ciekawie będzie zobaczyć, czy w nadchodzących tygodniach uda jej się ponownie odzyskać najlepszą formę na trawie.



