
„Jestem głęboko rozczarowany…” – trener Igi Świątek przerywa milczenie po bolesnej porażce w US Open, zdradzając, co w jej grze budziło jego niezadowolenie, i rodząc nowe pytania o przyczyny niepowodzenia.
Udział Igi Świątek w US Open zakończył się nagle po zdecydowanej porażce z Qinwen Zheng w dwóch setach. Polka prowadziła 5:0 w pierwszej partii, lecz mimo to zdołała przegrać tego seta 5:7 na rzecz chińskiej gwiazdy. Był to początek końca dla Świątek; stało się jasne, że po raz pierwszy od 2021 roku nie zdobędzie ona tytułu wielkoszlemowego w danym sezonie. Wydawało się, że podczas północnoamerykańskiego cyklu turniejów na kortach twardych – zwieńczonego zwycięstwem w Canadian Open – zmierza we właściwym kierunku, jednak przy okazji porażki w US Open ponownie dały o sobie znać problemy w relacjach z trenerem Francisco Roigiem. Obserwująca mecz z perspektywy kortu dla stacji Sky Sports Tennis Marion Bartoli dostrzegła napięcie między Roigiem a Świątek w trakcie tego spotkania czwartej rundy.
„Mogę powiedzieć, że przy stanie 15-40 [w secie przegranym 5-7 i przy wyniku 2-3 w drugim], kiedy Iga Świątek weszła w kort przy serwisie na zewnątrz i próbowała wcześnie zaatakować piłkę, Francisco Roig niemal poderwał się z krzesła, bo nie jest to taktyka, którą chciałby u niej widzieć” – stwierdziła Francuzka. „On wolałby, żeby pozwalała piłce opaść, trzymała się daleko za linią końcową i spokojnie rozpoczynała wymianę. Na szczęście dla Igi Świątek – choć wbrew radom Roiga – starała się ona kończyć akcje nieco zbyt wcześnie, co nie budzi jego zadowolenia”. Nie było to jedyne napięcie zauważone na linii Roig–Świątek; Polka zdawała się być niezadowolona z postawy byłego trenera Rafaela Nadala. Martina Navratilova, komentująca mecz dla Sky Sports Tennis, zwróciła uwagę na dziwne rady, jakich Roig udzielał Świątek w trakcie spotkania z Zheng. „Myślę, że mogła nieco stracić zaufanie do swojego sztabu, gdy kazali jej zmienić rakietę na taką o mniejszym naciągu, bo psuła uderzenia” – powiedziała Navratilova. „To po prostu osobliwa rada. I teraz być może poddaje wszystko w wątpliwość”. Odpadnięcie w czwartej rundzie US Open oznacza dla Świątek spadek na 9. miejsce w światowym rankingu; straciła ona również rekord, który utrzymywała przez całą dotychczasową karierę. Przed porażką z Zheng na kortach Flushing Meadows Świątek nigdy nie przegrała w turnieju wielkoszlemowym z zawodniczką z kwalifikacji ani z tzw. „szczęśliwą przegraną” (lucky loser). Ten rekord przeszedł do historii, podobnie jak nadzieje Świątek na triumf w Wielkim Szlemie w sezonie 2026 – co jest sytuacją niezwykłą dla zawodniczki, która od swojego debiutu w 2019 roku zdobyła sześć tytułów tej rangi. Trudno przewidzieć, co czeka teraz Świątek, ale oczekuje się, że gwiazda tenisa wróci do gry podczas azjatyckiej części cyklu WTA, rozgrywanej między wrześniem a listopadem. Obejmuje ona dwa prestiżowe turnieje rangi WTA 1000: China Open w Pekinie oraz Wuhan Open.



