ŁAMANIE: Akceptuję to, ale trudno to zrozumieć – Wim Fissette po raz pierwszy po rozstaniu z Igą Świątek Opowiedz o prawdziwej przyczynie ich rozstania, która wstrząsnęła tenisowym światem i nie jest to tak, jak ludzie myślą. Od tygodni spekulacje wskazywały na znane przyczyny: słabe wyniki, konflikt wewnętrzny lub nieporozumienia dotyczące strategii. Ale według Fissette prawda jest znacznie bardziej złożona i znacznie mniej dramatyczna niż wiele…
ŁAMANIE: Akceptuję to, ale trudno to zrozumieć – Wim Fissette po raz pierwszy po rozstaniu z Igą Świątek Opowiedz o prawdziwej przyczynie ich rozstania, która wstrząsnęła tenisowym światem i nie jest to tak, jak ludzie myślą. Od tygodni spekulacje wskazywały na znane przyczyny: słabe wyniki, konflikt wewnętrzny lub nieporozumienia dotyczące strategii. Jednak według Fissette prawda jest znacznie bardziej złożona i znacznie mniej dramatyczna, niż wielu przypuszczało.
Wim Fissette to już historia Igi Świątek. Belgijski trener półtora roku później, mając na koncie tytuł Wimbledonu, zakończył karierę zawodową z Polką po tym, jak odpadła ona w pierwszej rundzie turnieju Miami Open. Świątek z Warszawy pozostaje o krok za Aryną Sabalenką, obecnie także Eleną Rybakiną i szuka nowej motywacji u Francisa Roiga, pod czujnym okiem Rafy Nadala. Chociaż Fissette przez kilka dni był poza centrum uwagi, w wywiadzie dla The Athletic przerwał milczenie. Belg opowiada w nim o rozstaniu, które akceptuje, ale jest dla niego trudne do zrozumienia, a także wspomina o barierze językowej i bliższych relacjach Świątek z pozostałymi członkami jej zespołu. Podczas ich partnerstwa Polak zdobył trzy tytuły (Wimbledon 2025, Cincinnati 2025, Seul 2025). Jednak w dalszym ciągu wykazywała znaczną niekonsekwencję nawet na kortach ziemnych, na swoim ulubionym terenie i poczuciu, że jest daleko w tyle za swoją główną rywalką w ostatnich latach, Aryną Sabalenką. . Wim Fissette otwiera się po raz pierwszy po rozstaniu z Igą Świątek. „Są zespoły, które potrafią zachować spokój w trudnych sytuacjach, inne natomiast czują, że coś musi się zmienić. Jak w każdym sporcie, trener zawsze odchodzi pierwszy. Na najwyższym poziomie sportowym jest to część pracy i należy to zaakceptować”.
Wychodzi z poczuciem, że wykonał swoją pracę… “Przez kilka lat była praktycznie nie do pokonania. Oczekiwania będą niezwykle wysokie, a każda porażka będzie boleć bardziej. Zdawałam sobie sprawę z trudności tego projektu. Lepiej nie można było trafić. Niemniej jednak jestem bardzo szczęśliwa, że podjęłam wyzwanie i jestem usatysfakcjonowana tym, co osiągnęliśmy. Iga jest niezwykłą zawodniczką i sportsmenką.” …ale ubolewa nad potrzebą zmian, gdy coś nie działa „Jeśli obserwujesz najlepszych graczy na świecie w ciągu ostatnich 20 lat, pytanie brzmi: «Jak mogę się nauczyć, jak się poprawiać i rozwijać?». Szczególnie po porażkach trudno było widzieć rozwój zamiast myśleć: «OK, próbujmy dalej robić to, co się sprawdza». Zawsze miał świadomość przywiązania Świątek do reszty swojego zespołu „Od wielu lat współpracuje z tymi samymi ludźmi i przez te lata odnosi spektakularne sukcesy. To normalne, że w trudnych chwilach zwraca się do tych ludzi lub oczekuje od nich więcej” – mówi Wim Fissette, który jest zadowolony z tego, co udało mu się osiągnąć przez półtora roku pracy z Igą Świątek, ale ma poczucie, że nawiązał bliższą więź z polską zawodniczką.



