Aryna Sabalenka zagroziła, że nigdy nie wróci na Dubai Tennis Championships po „absurdalnym” komentarzu dyrektora turnieju Salaha Tahlaka. Najwyżej notowana na świecie zawodniczka nie wzięła udziału w tegorocznej imprezie, która odbyła się w zeszłym miesiącu. Wycofała się przed rozpoczęciem turnieju, powołując się na obawy dotyczące harmonogramu. Tahlak był niezadowolony z momentu, w którym Sabalenka zdecydowała się wycofać, o czym poinformowano tuż przed planowanym rozpoczęciem turnieju. Twierdził, że gracze powinni otrzymać surowe kary za wycofanie się w ostatniej chwili, w tym wysokie grzywny i odjęcie punktów rankingowych.
Gracze powinni zostać surowiej ukarani” – stwierdził Tahlak. „Nie tylko grzywny, należy im odjąć punkty rankingowe”. Sabalenka, która również wycofała się z Qatar Open, zanim w zeszły weekend wygrała Indian Wells, była zaskoczona komentarzami Tahlaka i zagroziła bojkotem Dubai Tennis Championships w przyszłości. W przemówieniu przed Miami Open Białorusin powiedział: „To niedorzeczne. Nie sądzę, że pokazał się z najlepszej strony. Dla mnie to naprawdę smutne, gdy widzę, że dyrektorzy turniejów i same turnieje nie chronią nas jako graczy.
Dbają po prostu o swoją sprzedaż, o swój turniej i to wszystko. Jego komentarz był absurdalny. Po jego komentarzu nie jestem pewna, czy kiedykolwiek chcę tam pojechać. Dla mnie to za dużo.” Sabalenka powtórzyła, że jej decyzja o wycofaniu się wynikała z determinacji, by zachować sprawność fizyczną i psychiczną pomimo „szalonego” harmonogramu. Rozpoczynając ten sezon, zdecydowaliśmy, że priorytetowo potraktujemy moje zdrowie i zadbamy o to, aby w harmonogramie były te małe luki, w których będę mogła po prostu zresetować się, nabrać sił, popracować i lepiej przygotować się do większych turniejów” – dodała. „Harmonogram wariuje i dlatego tak wielu graczy jest kontuzjowanych, zawsze nagrywanych na taśmę i nie zapewniających meczów najwyższej jakości, ponieważ jest to prawie niemożliwe”. Coco Gauff została później przepytana o wybuchową reakcję Sabalenki na komentarze Tahlaka i wyraziła współczucie dla innego gracza. „Po prostu czuję, że Iga [Światek, który również się wycofał] i Aryna grały na tym turnieju tyle razy i nie było w tym nic osobistego” – powiedziała Amerykanka.
To trudne. Staramy się jak możemy, grać według kalendarza. Całkowicie rozumiem, dlaczego ona [Sabalenka] czuła się w ten sposób, bo komentarze były niepotrzebne.” Zgodnie z przepisami WTA najlepsi gracze świata są zobowiązani do wzięcia udziału we wszystkich czterech Wielkich Szlemach, 10 turniejach WTA 1000 i sześciu wydarzeniach WTA 500. Kary za opuszczenie wymaganych turniejów mogą obejmować zarówno grzywny, jak i kary za punkty rankingowe.



