
Z ostatniej chwili: Fani tenisa oburzeni traktowaniem Eleny Rybakiny przez trenera Stefano Vukova – mówi się o fizycznym i psychicznym znęcaniu się oraz domniemanym sekretnym romansie. Prawda o ich kontrowersyjnej relacji wychodzi na jaw.
Gwiazda kazachskiego tenisa, Jelena Rybakina, trafiła na czołówki gazet dzięki zwycięstwu w finale Australian Open 2026 nad Aryną Sabalenką. Wcześniej, w półfinale, pokonała Amerykankę Jessicę Pegulę, zapewniając sobie miejsce w decydującym meczu. Rybakina zajmowała trzecie miejsce w światowym rankingu WTA w grze pojedynczej. Jest pierwszą reprezentantką Kazachstanu, która wygrała turniej wielkoszlemowy i znalazła się w pierwszej dziesiątce rankingu światowego. Jednak poza jej świetnie rozwijającą się karierą, wiele uwagi przyciągało również jej życie prywatne. Krążyły pogłoski, że Jelena Rybakina spotykała się ze swoim trenerem, Stefano Vukovem. Jelena zawsze uważała, że życie prywatne należy chronić przed zainteresowaniem mediów. W 2024 roku pojawiły się jednak doniesienia, że tenisistka jest w związku ze swoim trenerem, Stefano Vukovem. Ich relacja szybko stała się tematem szerokich dyskusji w środowisku WTA. Mimo dziesięcioletniej różnicy wieku, pogłoski o ich romansie zdominowały nagłówki gazet. Jelena Rybakina doświadczała przemocy fizycznej i psychicznej ze strony Stefano Vukova. Na początku 2025 roku pojawiły się informacje, że zachowanie Stefano Vukova wobec Jeleny wywołało falę negatywnych komentarzy. Raport opublikowany przez serwis The Athletic wskazywał, że Vukov dopuszczał się wobec Rybakiny „przemocy psychicznej”. W materiale stwierdzono również, że Vukov nazywał Jelenę „głupią” i twierdził, że bez niego wciąż „zbierałaby ziemniaki w Rosji”. Skala znęcania się nad zawodniczką była tak duża, że podupadła ona na zdrowiu i opuściła wiele turniejów z powodu dolegliwości takich jak przeziębienia czy alergie. Vukov trenował Jelenę od 2019 roku, jednak ich drogi rozeszły się tuż przed turniejem US Open w 2024 roku. Przez cały okres współpracy Jelena była narażona na liczne przejawy złego traktowania z jego strony. Jego metody szkoleniowe, polegające na doprowadzaniu tenisistki do granic wytrzymałości fizycznej, negatywnie odbiły się na jej zdrowiu. Stefano Vukov nękał Jelenę Rybakinę po ich tymczasowym rozstaniu.
Z powodu nękania Elena zaczęła opuszczać ważne mecze. Wycofała się z igrzysk olimpijskich w Paryżu oraz turnieju WTA 1000 w Toronto. W 2024 roku zrezygnowała z udziału w pięciu turniejach, w tym z zawodów w Dubaju, Indian Wells, Rzymie i Berlinie. Choć oficjalnie powoływała się na problemy zdrowotne, w rzeczywistości doświadczała przemocy psychicznej ze strony Stefano Vukova, co prowadziło do stresu i depresji. Chciała zwolnić Vukova, ale powstrzymywały ją groźby szantażu oraz wiadomości o charakterze seksualnym, które otrzymywała od trenera. Stefano Vukov został zawieszony przez WTA W lutym 2025 roku WTA zawiesiła Vukova po licznych skargach ze strony osób z najbliższego otoczenia Eleny. 36-latek otrzymał roczny zakaz pracy za naruszenie kodeksu postępowania organizacji; stwierdzono, że trener stworzył „toksyczną relację” oraz „zależność”. W poufnym, trzystronicowym podsumowaniu dochodzenia dyrektor generalna WTA, Portia Archer, wymieniła następujące naruszenia kodeksu postępowania, których dopuścił się trener: „Nadużywanie władzy i stosowanie agresywnych zachowań wobec zawodniczki WTA, w tym naruszanie lub próby naruszenia jej dobrostanu psychicznego, fizycznego lub emocjonalnego; stosowanie przemocy fizycznej i werbalnej wobec zawodniczki; oraz wykorzystywanie relacji z zawodniczką do realizacji własnych interesów osobistych i/lub biznesowych kosztem dobra samej zawodniczki”. Elena Rybakina stanęła w obronie Stefano Vukova Zarówno w trakcie dochodzenia, jak i okresu zawieszenia, Rybakina publicznie broniła Vukova, twierdząc, że „nigdy nie traktował jej źle” i że ona sama nigdy nie składała na niego skarg. Wyraziła również rozczarowanie interwencją WTA. W sierpniu 2025 roku roczny zakaz nałożony na Vukova został uchylony, a Elena przywróciła go do swojego zespołu. Wypowiadając się na temat ich relacji i dzieląc się swoimi odczuciami, Elena powiedziała mediom w 2025 roku: „Nigdy nie miałam z nim żadnych problemów, więc miło jest widzieć go w boksie trenerskim. Mamy świetną komunikację i nigdy nie było między nami żadnych nieporozumień”. Co sądzisz o relacji Eleny Rybakiny ze Stefano Vukovem?



