HeadlinesSportTennis

„Bolesny cios dla Igi” – porażka Igi Świątek w turnieju Cincinnati Open skutkuje dotkliwym spadkiem w rankingu i powrotem dawnych problemów, co dla polskiej gwiazdy i jej kibiców oznacza kolejny druzgocący cios tuż przed US Open.

„Bolesny cios dla Igi” – porażka Igi Świątek w turnieju Cincinnati Open skutkuje dotkliwym spadkiem w rankingu i powrotem dawnych problemów, co dla polskiej gwiazdy i jej kibiców oznacza kolejny druzgocący cios tuż przed US Open.

 

 

Iga Świątek musi liczyć się ze znacznym spadkiem w rankingu WTA po tym, jak jej próba obrony tytułu w turnieju Cincinnati Open zakończyła się porażką z Jessicą Pegulą – meczem pełnym błędów. W ostatnich tygodniach Świątek wróciła do znakomitej dyspozycji, zdobywając tytuł WTA 1000 w Toronto i odzyskując pewność siebie, której brakowało w jej grze przez ostatnie lata. Choć w starciu z Pegulą momentami prezentowała się znakomicie, nie był to mecz, który zapadnie w pamięć ze względu na wysoki poziom gry, a kluczowy moment dobrze podsumował to pełne wahań spotkanie.

 

Przy stanie 4:4 w trzecim secie Świątek popełniła podwójny błąd serwisowy, oddając Peguli kluczowe przełamanie; Amerykanka zachowała zimną krew i przypieczętowała zwycięstwo 7:5, 4:6, 6:4. Pegula zdołała odrobić stratę 1:3 w decydującej partii i wygrać mecz, przyznając, że musiała mierzyć się zarówno z groźną rywalką, jak i trudnymi warunkami. – Obie miałyśmy problemy z warunkami, bo były one dość szalone – powiedziała Pegula stacji Sky Sports. – Obie zmagałyśmy się z serwisem, a konkretnie z podrzutem piłki. – Obie świetnie radzimy sobie z returnem, ale przeszkadzał nam wiatr, a do tego dochodziła spora presja. – Wydaje mi się, że serwowałam nieco lepiej od niej; wygrana po zaciętej walce z jedną z najlepszych zawodniczek na świecie dobrze wpływa na pewność siebie. – Powtarzałam sobie, żeby grać odważnie. Musiałam się po prostu nieco rozluźnić i przypomnieć sobie, że wychodzimy na kort, by stawać się lepszymi. Dzisiaj to zadziałało. Świątek broniła 1000 punktów rankingowych za zeszłoroczne zwycięstwo w Cincinnati; teraz z jej dorobku przed US Open ubędzie 610 punktów.

 

1000 punktów zdobytych za zwycięstwo w Toronto na początku miesiąca zrekompensowało częściowy spadek w rankingu; dobrą wiadomością dla Świątek jest też to, że jest na dobrej drodze do zapewnienia sobie rozstawienia z numerem 8. w turnieju US Open. Ma to istotne znaczenie, ponieważ wypadnięcie poza pierwszą ósemkę mogłoby skutkować koniecznością zmierzenia się z liderką światowego rankingu, Aryną Sabalenką, lub ponownym starciem z Pegulą już w 1/8 finału US Open. Świątek może również uznać, że ma za sobą wystarczającą liczbę rozegranych spotkań, skoro udany występ w Toronto został uzupełniony kolejnymi zwycięstwami w Cincinnati. Ostatnia porażka uwidoczniła jednak pewne mankamenty, które towarzyszyły jej przez cały miniony rok: problemy z precyzją uderzeń z głębi kortu oraz niestabilną grę przy własnym serwisie. W kluczowych momentach meczu Świątek sprawiała wrażenie zdenerwowanej i zestresowanej; umiejętność radzenia sobie z tym napięciem może okazać się kluczowa dla jej szans na sukces podczas US Open.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button