SZOKUJĄCY: Przynosicie hańbę ludzkości – fani tenisa są zdezorientowani, gdy Salah Tahlak chce, aby Iga Świątek została ukarana i całkowicie wykluczona z gry w tenisa. Iga wściekle odpowiada szefowi tenisa, twierdząc: „Nie jestem niewolnikiem. W środowisku tenisowym panuje całkowity chaos po tym, jak Iga Świątek wdała się w zaciętą publiczną konfrontację z Salahem Tahlakiem w związku z wezwaniami do podjęcia działań dyscyplinarnych wobec tenisisty…
SZOKUJĄCY: Przynosicie hańbę ludzkości – fani tenisa są zdezorientowani, gdy Salah Tahlak chce, aby Iga Świątek została ukarana i całkowicie wykluczona z gry w tenisa. Iga wściekle odpowiada szefowi tenisa, twierdząc: „Nie jestem niewolnikiem. W środowisku tenisowym panuje całkowity chaos po tym, jak Iga Świątek wdała się w zaciętą publiczną konfrontację z Salahem Tahlakiem w związku z wezwaniami do podjęcia działań dyscyplinarnych wobec polskiej gwiazdy.
Iga Świątek odniosła się do sugestii, że ona i Aryna Sabalenka powinny zostać ukarane za wycofanie się z turnieju WTA 1000. Obie kobiety wycofały się z Mistrzostw Dubaju w tenisie w lutym, a dyrektor turnieju Salah Tahlak stwierdził, że należy im odebrać znaczną liczbę punktów rankingowych i ukarać grzywną. Sabalenka już odpowiedziała, uznając komentarze Tahlaka za „śmieszne” i sugerując, że może nie wrócić na turniej. Ale Świątek nie był świadomy myśli dyrektora turnieju – aż do teraz.
„Uważam, że na graczy [za wycofanie się] powinna zostać nałożona surowsza kara, a nie tylko grzywny. Należy im odjąć punkty rankingowe” – powiedział Tahlak The National po ich wycofaniu się w lutym. Zasugerował także Alowi Bayanowi, że gracze mogą otrzymać aż 500 lub 1000 punktów za spóźnione wypłaty, co byłoby „więcej niż grzywną”. To była wiadomość dla Świątka, który wraz z Sabalenką określił te sugestie jako „śmieszne”.
Nie zrobiłem tego. Słyszałem o skargach, ale o karze nie słyszałem, pewnie dlatego, że to trochę śmieszne” – powiedział Świątek z krzywym uśmiechem. Kontynuacja artykułu poniżej REKLAMA “No cóż, mamy prawo wycofać się, kiedy tylko chcemy, więc szczerze mówiąc, nie widzę problemu. Jeśli nie jesteśmy w formie lub nie czujemy, że to odpowiedni moment na rozegranie turnieju, na przykład: czy jesteśmy niewolnikami? Na przykład, możemy decydować. Nie widzę problemu
Trzecia pozycja na świecie zwróciła także uwagę, że gracze zostali już ukarani za nie rozegranie wymaganej liczby turniejów WTA 1000 i WTA 500. “W rankingu mamy zero. To kara” – dodała. Po komentarzach dyrektora turnieju okaże się, czy Świątek czy Sabalenka powrócą do Dubaju w przyszłym roku. Na razie obie zawodniczki są w pełni skupione na zbliżającym się French Open.
Czterokrotny były mistrz Świątek w zeszłym roku przegrał tu w półfinale, a na niedawnym Italian Open dotarł także do ćwierćfinału. Minęło trochę czasu, odkąd dołączyła do Roland Garros i nie była broniącą tytułu, ale polska gwiazda nadal czuje się dobrze. “Myślę, że wyniosę dobre doświadczenia z tegorocznego Rzymu i pozytywne opinie także po meczach. Miałem też szansę grać pod presją, miałem też szansę rozegrać krótkie mecze. Rozumiem atmosferę meczów. Wchodzę w rytm meczowy, który jest świetny w porównaniu z zeszłym rokiem. Ale mimo to jest to teraz zupełnie inny turniej z innymi warunkami, zwłaszcza z upałem. Więc musisz być pokorny i zacząć wiedzieć, że jesteś gotowy walczyć o każdy wynik mecz” – powiedziała.



