
Emma Raducanu ujawniła, że po rozstaniu z Francisco Roigiem w zeszłym miesiącu nie poszukuje aktywnie trenera. W zależności od tego, jak to policzyć, Brytyjka nr 1 rozstała się obecnie z dziewięcioma różnymi trenerami od czasu jej debiutu na poziomie tournée w Nottingham prawie pięć lat temu. Ale na razie nie spieszy się ze znalezieniem nowego mentora. Świat nr 25 został ogłoszony najnowszym globalnym ambasadorem marki Uniqlo, pozostawiając Nike na rzecz japońskiej marki odzieżowej, a swój nowy strój zadebiutuje w przyszłym tygodniu w Indian Wells. Chociaż na froncie odzieżowym wszystko się zmienia, Raducanu jest szczęśliwa, że na razie utrzymuje swój zespół w niezmienionym stanie.
Od czasu rozstania się z hiszpańskim trenerem Roigiem, który wcześniej przez lata współpracował z Rafaelem Nadalem, Raducanu podróżuje z Alexis Canter – która również przez krótki czas asystowała jej zeszłego lata – i fizjoterapeutką Emmą Stewart, która wcześniej współpracowała z British Rowing i WTA W trakcie przemówienia w Tokio po ogłoszeniu kontraktu z Uniqlo była mistrzyni US Open powiedziała, że nie szuka nowego głównego trenera. „W tej chwili nie powiedziałabym, że aktywnie szukam trenera” – powiedziała Guardianowi.
Myślę, że miałem świetne doświadczenia z Francisem, ponieważ tak dobrze się dogadywaliśmy… Relacja była świetna. Myślę, że ostatecznie nie osiągnęliśmy porozumienia w niektórych kluczowych aspektach. Ale nadal utrzymujemy naprawdę dobre relacje. W tej chwili mam Alexisa w swoim kącie. Zna mnie jako osobę. Zna mnie jako gracza. W zeszłym roku odniosłem z nim pewne sukcesy w Waszyngtonie i Cluj… więc wszystko idzie dobrze. Przed rozstaniem z Roigiem Raducanu przyznała, że istniała rozbieżność między tym, jak chciała grać, a tym, jak grała. Brytyjka przegrała w drugiej rundzie Australian Open i podzieliła się pragnieniem powrotu do stylu gry, jaki miała w młodości.
Z Canterem w jej narożniku okazjonalnie wydaje się, że to już procentuje. Brytyjka dotarła do finału WTA 250 w Cluj na początku tego miesiąca – to jej pierwszy występ w finale od zwycięstwa w US Open w 2021 roku – a w obliczu zbliżających się turniejów WTA 1000 w Indian Wells i Miami jest szczęśliwa, że może dalej zajmować się sprawami sama, ze swoim małym zespołem. “Znam ćwiczenia, które muszę teraz wykonać w tym momencie… wystarczy powtórzyć kluczowe podstawy. Myślę, że chcę do tego wrócić i [opracować] bardziej agresywny styl gry” – dodał Raducanu.
Bieg 23-latki w Cluj został zakłócony przez infekcję klatki piersiowej, której nabawiła się podczas turnieju, i w finale doznała jednostronnej porażki. Nadal podróżowała na Bliski Wschód, aby rywalizować w kolejnych turniejach WTA 1000, ale przeszła na emeryturę w Doha i przegrała mecz otwarcia w Dubaju. “Myślę, że w Cluj złapałam się jak wirus na początku turnieju. Radziłam sobie z tym i z następstwami… Przez ostatnie trzy tygodnie miałam naprawdę długotrwałe skutki. Starałam się je usunąć. Podróż na Bliski Wschód była dla mnie bardzo trudna. Przygotowuję się do Indian Wells i po prostu próbuję wrócić do pełnego zdrowia. Mam jeszcze trochę czasu, więc nie mogę się doczekać, aby dać z siebie wszystko, aby być na to gotowa” – wyjaśniła.



