
„PROSZĘ, OKAŻCIE IDZE ŚWIĄTEK NALEŻNY JEJ SZACUNEK!” – Emocjonalny apel Andy’ego Roddicka do amerykańskich fanów tenisa po tym, jak pominięto polską gwiazdę w dyskusjach o US Open; kibice są zdruzgotani i wściekli, pytając: „Jak można zapomnieć o mistrzyni takiej jak Iga?”
Andy Roddick wypowiedział się w bardzo pozytywnym tonie na temat szans Igi Świątek na sukces podczas US Open w 2026 roku. Były lider męskiego rankingu, który sam triumfował w nowojorskim turnieju wielkoszlemowym w 2003 roku, skrytykował również amerykańskich kibiców za pomijanie Polki w dyskusjach na temat potencjalnych zwyciężczyń tegorocznej rywalizacji kobiet na kortach Flushing Meadows. Warto przypomnieć, że Świątek wygrała US Open cztery lata temu. W swoim podcaście „Served” Andy Roddick wyraził ubolewanie nad tym, jak amerykańska publiczność postrzega Świątek. Zdaniem 44-latka, amerykańscy kibice mówią o byłej liderce światowego rankingu tylko wtedy, gdy wygrywa ona prestiżowy turniej lub niespodziewanie odpada z rywalizacji na wczesnym etapie. – Dzisiaj na antenie ESPN nieco zboczyłem z głównego wątku, by powiedzieć, że w przypadku Igi – zwłaszcza w oczach amerykańskiej publiczności – mówi się o niej tylko wtedy, gdy dociera do finału albo gdy przydarzy jej się niespodziewana porażka, a to kiepska sprawa – stwierdził Roddick.
Amerykanin porównał następnie dorobek sześciu tytułów wielkoszlemowych Świątek do osiągnięć największych legend tenisa, takich jak Maria Szarapowa, Lindsay Davenport, John McEnroe, Andre Agassi czy Venus Williams. „Ma więcej tytułów wielkoszlemowych niż Szarapowa, Clijsters, Davenport czy Jim Courier. Zrównała się z Edbergiem i Beckerem, a brakuje jej tylko jednego trofeum do McEnroe’a i Carlosa… Venus czy Henin… oraz dwóch do Agassiego i Connorsa. Musimy okazywać jej większy szacunek. Zasłużyła na to. Zapracowała na to” – dodał Roddick. Na koniec Amerykanin odniósł się do świetnej formy Igi Świątek w ostatnich turniejach; przed przyjazdem do Nowego Jorku 25-latka triumfowała w Canadian Open i dotarła do półfinału w Cincinnati. „Przystępuje do tego turnieju w znakomitej dyspozycji. Rozumiem, że dyskusja koncentruje się wokół czterech zawodniczek walczących o pozycję liderki rankingu. Nie oznacza to jednak, że ona nie liczy się w tym turnieju” – podsumował Roddick.



