Zgadzasz się? Zdania fanów tenisa podzielone: Idze Świątek zarzuca się brak „ducha walki”, bo zapomniała, kim jest…
Byli tenisiści wywołali nową dyskusję, sugerując, że w ostatnich miesiącach osłabł charakterystyczny dla Igi Świątek duch walki. Niektórzy uważają, że polska gwiazda zatraciła bezkompromisowe nastawienie, dzięki któremu stała się jedną z najbardziej dominujących zawodniczek w cyklu WTA, i twierdzą, że musi ona…
odzyskać swoją tożsamość na korcie. Komentarze szybko podzieliły fanów tenisa. Niektórzy zgodzili się, że Świątek pod presją wyglądała na mniej pewną siebie, inni bronili dawnego numeru 1 świata, twierdząc, że każda mistrzyni przechodzi trudne okresy i że udowodniła już, że potrafi podnieść się z przeciwności losu. Gdy zbliżają się kolejne turnieje, oczy wszystkich będą zwrócone na Świątek, aby zobaczyć, czy uda jej się uciszyć krytyków i przypomnieć tenisowemu światu, dlaczego jest jedną z najgroźniejszych zawodniczek w tej dyscyplinie sportu.
Iga Świątek bardzo emocjonalnie zareagowała, gdy w pierwszej rundzie niedawno zakończonego Wimbledonu odwróciła losy meczu z Taylor Townsend po przegranym pierwszym secie. Siedząc na ławce, nie potrafiła powstrzymać łez. W drugiej rundzie bez trudu pokonała byłą liderkę rankingu, Karolinę Pliskovą. Jednak w trzeciej rundzie, w starciu z Alexandrą Ealą, sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Świątek przystępowała do tego wielkoszlemowego turnieju na kortach trawiastych jako obrończyni tytułu. W zeszłym roku pokonała Amandę Anisimovą w dwóch setach do zera (tzw. „rowerem”), kończąc tym samym okres bez tytułów, jednak w tym sezonie dotarła tylko do jednego półfinału (podczas Italian Open). W obliczu wyraźnego spadku formy zawodniczki, kapitan polskiej reprezentacji w Billie Jean King Cup, Dawid Celt, uważa, że Świątek zapomniała, kim jest: zdobywczynią sześciu tytułów wielkoszlemowych, triumfatorką WTA Finals, zwyciężczynią 11 turniejów rangi WTA 1000 oraz brązową medalistką olimpijską. „Uważam, że Iga zaczyna zbyt łatwo godzić się z tym, co dzieje się wokół niej. Brakuje tego ducha walki, tej postawy. Zapomina, że jest Igą Świątek. Mimo że przeżywa trudny okres, jest dziewczyną, która osiągnęła w tenisie praktycznie wszystko – medal olimpijski, tytuły wielkoszlemowe; była numerem jeden. (…) Iga zbyt szybko się z tym wszystkim godzi”. – powiedział Dawid Celt na kanale YouTube „Break Point”. Od czasu zwycięstwa w turnieju Korea Open w 2025 roku Świątek nie dotarła do żadnego finału. Jedynym trofeum, jakie do tej pory zdobyła w tym sezonie, jest tytuł w United Cup wywalczony wraz z reprezentacją Polski.
Brakuje jej tego pozytywnego nastawienia, by wyjść na kort i pokazać: „Okej, przechodzę trudniejszy okres, ale to nic nie znaczy. Odbudowuję formę, chcę tego, staram się”. Tego właśnie mi brakuje. Dawid Celt dodał: Kolejnym etapem jest północnoamerykański cykl turniejów na kortach twardych. 25-latka nie wystąpi w zawodach Citi Open, które rozpoczynają się 27 lipca. Zamiast tego zainauguruje swoje występy w Canadian Open; w tym turnieju dotarła dotąd tylko do jednego półfinału (2023), a w zeszłym roku odpadła po awansie do czwartej rundy. Warto jednak przypomnieć, że Świątek zdobyła w Cincinnati swój jedenasty tytuł rangi WTA 1000, pokonując Jasmine Paolini. Kim Clijsters radzi Idze Świątek, by wywierała na sobie mniejszą presję Kim Clijsters uważa, że przyczyną problemów Igi Świątek jest jej obsesja na punkcie wygrywania. Clijsters zauważa, że Świątek ma niezwykle silną wolę walki, a jej jedynym celem w turniejach wielkoszlemowych jest zwycięstwo. Dlatego też 43-latka radzi Świątek, by nieco zwolniła tempo gry pomiędzy wymianami.
Gdy patrzy się na [Lindę] Noskovą, widać u niej ogromną intensywność – od momentu, w którym zaczyna odbijać piłkę przed serwisem, aż po chwilę, gdy ustawia się do odbioru; emanuje z niej zaciętość i agresywny styl gry. Jednocześnie między wymianami i przerwami na zmianę stron zachowuje ona spokój, którego – mam wrażenie – Idze w tej chwili brakuje. Tak stwierdziła Kim Clijsters w podcaście „Love All”. Noskova zakończyła Wimbledon sukcesem, pokonując w trzech setach Karolinę Muchovą i zostając trzecią czeską tenisistką w ciągu czterech lat, która zdobyła ten tytuł – po Markecie Vondroušovej (2023) i Barborze Krejčíkovej (2024). Żadna zawodniczka nie obroniła tytułu w All England Club od czasu zwycięstwa Sereny Williams w 2016 roku. Od 2017 roku na Wimbledonie triumfowały wyłącznie różne tenisistki. Williams, zdobywczyni siedmiu tytułów wielkoszlemowych w grze pojedynczej na Wimbledonie, również wystąpiła w tegorocznej edycji turnieju po powrocie do rywalizacji podczas zawodów Queen’s Club Championships (wcześniej zakończyła już karierę). W pierwszej rundzie przegrała w trzech setach z Mayą Joint, a późniejsza kontuzja kolana uniemożliwiła jej grę w deblu, do którego była zgłoszona wspólnie ze swoją siostrą, Venus Williams.



