Wielkie emocje: Fani tenisa poruszeni szczerym wyznaniem Igi Świątek o rodzinnych kłopotach finansowych – „Brakowało nam pieniędzy, ale tata ukrywał to przed nami”.
Niedawno wystąpiła w podcaście Natalii Szymańczyk, udzielając szczerego wywiadu, w którym zdradziła, dlaczego w zeszłym roku założyła swoją fundację. Chodzi oczywiście o wspieranie młodych sportowców w kraju, który – zdaniem Świątek – nie posiada odpowiedniego systemu wsparcia. Wyznała również, że wspierając jej karierę, rodzina musiała mierzyć się z…
Już wkrótce znów zobaczymy Igę Świątek w akcji. Po odpadnięciu w trzeciej rundzie Wimbledonu Polka pozwoliła sobie na kilka dni wakacji, ale obecnie wznowiła już treningi. Wiele czołowych zawodniczek przebywa w Waszyngtonie na turnieju WTA 500 Citi Open, jednak Świątek tam nie wystąpi. Swoją serię startów na północnoamerykańskich kortach twardych rozpocznie od turnieju Canadian Open, którego główna drabinka rusza 2 sierpnia. Niedawno wzięła udział w szczerej rozmowie w podcaście Natalii Szymańczyk, podczas której zdradziła, dlaczego w zeszłym roku założyła własną fundację. Chodziło oczywiście o wsparcie młodych sportowców w kraju, który – zdaniem Świątek – nie posiada odpowiedniego systemu wsparcia. Wyznała również, że w czasie, gdy wspierano jej karierę, rodzina zmagała się z problemami finansowymi. W Polsce nie mamy systemu, na którym można by się wzorować. Być może w innych dyscyplinach istnieją rozwiązania ściśle powiązane ze związkami sportowymi, ale w tenisie wygląda to nieco inaczej: rodzic musi sam wymyślić, jaką drogą powinno podążać dziecko, z jakimi trenerami współpracować i kiedy wprowadzić zajęcia ogólnorozwojowe, ponieważ wszystko to wymaga prywatnych środków i własnych pomysłów rodzica. Czasami mam wrażenie, że brakowało nam kogoś, kogo moglibyśmy zapytać o radę. Ze względu na niezwykle wymagający charakter tenisa, Świątek nie miała wcześniej czasu na założenie fundacji. Uważa ona jednak, że fundacja to jej przyszłość i że gdy już odwiesi rakietę na kołku, będzie ona „czymś, z czego będę mogła być dumna”. Zdecydowanie był taki czas, kiedy brakowało nam pieniędzy, ale tata poniekąd ukrywał to przed nami, ponieważ moja siostra również grała w tenisa. Wtedy nie do końca zdawałam sobie z tego sprawę. – dodała Iga Świątek. Łączna suma nagród finansowych zdobytych przez Świątek w karierze wynosi 45 886 549 dolarów. Zdobywczyni sześciu tytułów wielkoszlemowych wygrała 25 turniejów singlowych, triumfując w 30 rozegranych finałach.
Iga Świątek chce kupić dom we Włoszech Iga Świątek planuje zakup nieruchomości we Włoszech. Jednym z powodów tej decyzji jest chęć zapewnienia sobie większej prywatności. Zawodniczka przyznała, że przebywając w Polsce, czuje się „ciągle obserwowana”, gdy tylko wychodzi z domu. Iga Świątek Iga Świątek (zdjęcie: The Independent) Mam wrażenie, że aby kupić taką nieruchomość, musiałabym tam pojechać, rozejrzeć się i spędzić w danej okolicy przynajmniej kilka dni. W zeszłym roku byłam w Bari i brałam ten rejon pod uwagę, ale trudno podjąć taką decyzję od ręki. Ludzie często zastanawiają się nad takimi sprawami latami. Zastanawiałam się też, czy Włochy byłyby idealnym wyborem, czy może jednak Grecja? Świątek dotarła już do Toronto. W Kanadzie raz dotarła do półfinału – miało to miejsce w 2023 roku. Jednak w poprzednim sezonie jej udział w turnieju zakończył się na czwartej rundzie porażką z Clarą Tauson. W Toronto 25-latka powalczy o swój dwunasty tytuł rangi WTA 1000. Po raz ostatni triumfowała w turnieju tej rangi w zeszłym roku w Cincinnati, pokonując w finale Jasmine Paolini. Świątek będzie również dążyć do zdobycia swojego pierwszego tytułu w tym sezonie. Jak dotąd w bieżącym roku tylko raz dotarła do półfinału – podczas Italian Open – gdzie przegrała z późniejszą triumfatorką, Eliną Switoliną. Po raz ostatni na korcie pojawiła się w trzeciej rundzie Wimbledonu. Była liderka światowego rankingu przystąpiła do tego wielkoszlemowego turnieju na trawie jako obrończyni tytułu, ale przegrała mecz z Alexandrą Ealą, która dzięki temu została pierwszą reprezentantką Filipin, jakiej udało się awansować do czwartej rundy turnieju Wielkiego Szlema. Warto przypomnieć, że w zeszłym roku na Wimbledonie Świątek przełamała swoją niemoc, pokonując Amandę Anisimovą 6:0, 6:0.



