HeadlinesSportTennis

Wiadomość z ostatniej chwili: bardzo wzruszająca i pełna emocji – Novak Djokovic wysyła surową wiadomość do swoich dzieci po tym, jak odrzucił życzenie syna dotyczącego Australian Open

Novak Djokovic zapewnił sobie miejsce w trzeciej rundzie Australian Open po prostym zwycięstwie 6:3, 6:2, 6:2 nad włoskim kwalifikantem Francesco Maestrellim, a następnie przyznał, że jego dzieci „absolutnie nie powinny” go oglądać. Rozstawiony z numerem 4 i jego żona Jelena mają razem dwójkę dzieci: Stefana (11 lat) i Tarę (8 lat). Często widuje się ich w jego loży, jak kibicują mu na największych turniejach tego sportu, ale Jelena i dzieci nie odbyli w tym roku wycieczki do Down Under. Djokovic swój mecz drugiej rundy rozegrał podczas sesji dziennej w Melbourne, więc w Europie był środek nocy. Ale 10-krotny mistrz nie chciał, aby Stefan i Tara budzili się w środku nocy, żeby obejrzeć go w akcji.

Zapytany, czy pozwolono im nie spać i śledzić jego mecze, Djokovic odpowiedział: “Nie, nie, absolutnie nie! W tej chwili śpią. Są dla nich ważniejsze priorytety, no wiesz, szkoła, prace domowe, własne zajęcia. “Ale spójrz, nie mam lepszych i większych zwolenników w moim życiu niż moja żona i dzieci, poza oczywiście moją rodziną, braćmi i rodzicami. Kiedy zostałem ojcem, jednym z największych życzeń i marzeń, jakie miałem, było to, aby moje dzieci dorosły na tyle, aby zrozumiały, co się dzieje na korcie i co robi ich tata.

Byłem bardzo błogosławiony i szczęśliwy, że mogłem ich oglądać podczas niektórych z najlepszych meczów, jakie rozegrałem w mojej karierze w ciągu ostatnich pięciu, sześciu lat. Nie mógłbym być z tego bardziej zadowolony. Oczywiście, teraz wszystko kręci się wokół nich. Ich obowiązki, obowiązki i zajęcia.” Dzieci Djokovica nie tylko rozumieją, co dzieje się na korcie tenisowym. Jego syn, Stefan, zakochał się w tym sporcie. Gra sam i kiedy tylko może, lubi oglądać innych graczy. W zeszłym roku na Wimbledonie 11-latek zebrał jak najwięcej autografów zawodników i chciał dołączyć do swojego taty w Down Under, ale nie pozwolono mu.

Rozstawiony z numerem 4 dodał: “Mój syn chciał przyjechać, ale wie, chce zrobić wszystko, żeby uniknąć szkoły, co jest zrozumiałe! Poza tym lubi tenis, lubi też swojego tatusia. Ale nie, to znaczy, że ich nie będzie w tym roku, oczywiście jest to trochę inna sytuacja, ale wiem, że zawsze są ze mną w sercu.

Żony i dzieci Djokovica może nie ma w Melbourne, ale 38-latek ma w mieście starego przyjaciela. Serbska gwiazda co roku odwiedza to samo drzewo w Królewskim Ogrodzie Botanicznym. Tradycją Djokovica stało się nawet przytulanie drzewa i poruszył kwestię ich wyjątkowej relacji. „To mój najstarszy przyjaciel tutaj, w Melbourne, zawsze tam był, żeby leczyć moje rany, po prostu dotrzymywał mi towarzystwa, nawet gdy nie chciałem towarzystwa nikogo innego” – zażartował.

To piękne połączenie, natura jest potężnym sojusznikiem. Czasami w tym pędzącym życiu zapominamy o tym. Melbourne to niesamowite miasto, ale zdecydowanie moim ulubionym miejscem są Ogrody Botaniczne. Macie jeden z najpiękniejszych parków w centrum każdego miasta, jakie widziałem. To drzewo, które stoi w Ogrodzie Botanicznym, to brazylijskie drzewo figowe. Nie będę zdradzać więcej tajemnic na ten temat! Ale tak, mamy przyjaźń, która trwa ponad 20 lat.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button