🎾 Zamieszanie w drużynie Świątek: To niebezpieczna osoba, z którą nie powinnam przebywać – W drużynie Igi Świątek pojawiają się nowe kłopoty, gdy Iga odrzuca „fałszywe wiadomości” obwiniając psycholog Darię Abramowicz za swoje zmagania i rozstanie trenerskie. Fani tenisa są zdezorientowani, gdy kolejna akcja Igi Świątek powoduje większy chaos w jej drużynie…
Iga Świątek broni psycholog Darii Abramowicz wśród fałszywych teorii Świątek w sezonie 2026 nie szło jej najlepiej. 24-latka nie zdołała przejść ćwierćfinału Australian Open, Qatar Open i BNP Paribas Open w Indian Wells. Jednak ogromną porażką w kampanii Świątek było jej odpadnięcie w drugiej rundzie Miami Open, gdzie uległa Magdzie Linette. Po serii rozczarowujących wyników Świątek również zdecydował się na zdecydowane wejście na boisko, rozstając się z trenerem Fissettem. Belg był częścią jej składu od 2024 roku i odegrał kluczową rolę w doprowadzeniu jej do trzech tytułów, w tym jej dziewiczej korony na Mistrzostwach Wimbledonu w zeszłym roku. Choć wielu postrzega to jako przejściowy spadek formy, z którym Świątek musi się przepracować, inni przyjęli bardziej krytyczne stanowisko. Jej trener z dzieciństwa, Artur Szostaczko, nie powstrzymał się od wyrażenia swojej dezaprobaty wobec psychologa Abramowicza, argumentując, że jej zaangażowanie w układ Świątek było nadmierne i powinno być raczej „umiarkowane”. W rzeczywistości były numer 1 świata i czterokrotny mistrz świata wagi ciężkiej Kim Clijsters zasugerował, że zaangażowanie Abramowicza mogło odegrać rolę w odejściu Fissette. Zaznaczyła, że znacząca obecność psychologa w zespole Świątka mogła sprawić, że dynamika pracy będzie dla trenera coraz większym wyzwaniem.
Jednak Świątek niedawno w rozmowie ze Sport.pl zdementował te spekulacje. Polka stwierdziła, że nie może ignorować fałszywych wiadomości i teorii wymyślonych w celu wprowadzenia zamieszania. “Ja decyduję, z kim pracuję. I szczerze mówiąc, większość negatywnych rzeczy, które gdzieś widziałam, staram się w nich nie czytać, ale coś do mnie dociera, to tylko fałszywe wiadomości i teorie wymyślone, żeby wywołać zamieszanie” – powiedziała. Świątek podkreśla, że sama podejmuje decyzje dotyczące swojego zespołu. Chociaż ceni uwagi zaufanych członków, takich jak Maciej Ryszczuk i Abramowicz, konsultuje się z nimi tylko w razie potrzeby. “Ludzie nie mają pojęcia, jak to jest, to ja podejmuję decyzje o współpracy. Oczywiście mogę zapytać członków mojego zespołu o zdanie i robię to, jeśli muszę, ponieważ wokół mnie są bardzo doświadczeni ludzie: od kadry zarządzającej po osoby, z którymi spędzam tygodnie w trasach, jak np. Maciek [Ryszczuk], mój trener przygotowania fizycznego i Daria, która jest moim trenerem przygotowania psychicznego” – dodała. Świątek zwróciła uwagę, że kiedyś Abramowicz była chwalona za swój sukces, a teraz jest niesłusznie obwiniana. Kładzie nacisk na podejmowanie niezależnych decyzji i samodzielne kierowanie zespołem, mimo że tę rolę zazwyczaj pełni trener. WIĘCEJ: Iga Świątek „coraz bardziej przerażona”, gdy krytycy analizują kryzys w karierze “Jeśli chodzi o artykuły o Darii, to przez lata przypisywano jej moje sukcesy na korcie, bo było to możliwe między innymi dzięki sile psychicznej, a teraz, przy spadku formy i wyników, nagle ona jest winna. Ale staram się opierać swoje decyzje na własnym osądzie, bo tylko wtedy mogę naprawdę w nie wierzyć i być przekonanym, że to słuszny wybór. Choć trener powinien być liderem drużyny, ja staram się być tym liderem i prowadzić swój zespół” – podsumowała. Świątek wciąż poszukuje nowego trenera, a najnowsze doniesienia sugerują, że ma ona trenować w Akademii Rafaela Nadala przed Stuttgart Open (13–19 kwietnia). Warto zauważyć, że Francisco Roig, który wcześniej współpracował z Rafaelem Nadalem i Emmą Raducanu, ma dołączyć do niej w bloku treningowym, co da obojgu szansę na ocenę swojej dynamiki na korcie i zbadanie potencjalnej współpracy.



