HeadlinesSportTennis

Iga Świątek jasno wyraża swoje uczucia w sprawie meczu Aryny Sabalenki z Nickiem Kyrgiosem po lekceważącym meczu

Iga Świątek stwierdziła, że ​​„kobiecy tenis radzi sobie sam” po tym, jak Aryna Sabalenka nr 1 WTA zmierzyła się z Nickiem Kyrgiosem w meczu nazwanym Bitwą płci. Sabalenka, która odbyła się w zeszłym tygodniu w Coca-Cola Arena w Dubaju, przegrała 6:3, 6:3 z byłym finalistą Wimbledonu Kyrgiosem i już została wezwana do rewanżu. Sabalenka kontra Kyrgios był czwartym oficjalnym meczem tenisowym kobiet i mężczyzn, któremu przyznano tytuł Bitwy płci. W rywalizacji obowiązywały unikalne zasady, gdyż wymiary kortu po stronie Sabalenki były o dziewięć procent mniejsze, a obaj gracze mieli tylko po jednym serwisie. Świątek stwierdziła jednak, że nie ma potrzeby promować kobiecej gry.

W najsłynniejszej bitwie płci, która odbyła się we wrześniu 1973 roku, Billie Jean King pokonała Bobby’ego Riggsa w trzech setach. A sześciokrotny mistrz Wielkiego Szlema Świątek uważa, że ​​wersja Sabalenki i Kyrgiosa w niczym nie przypomina kultowego starcia. Numer 2 na świecie toczy zaciętą rywalizację z Sabalenką, ale zdecydowała się nie oglądać Białorusinka w akcji przeciwko Kyrgiosowi, który po latach zmagań z kontuzjami wypadł z pierwszej 600-tki świata.

Przemawiając na United Cup – turnieju drużyn mieszanych płci – Świątek powiedziała: „Nie, nie oglądałam, bo nie oglądam takich rzeczy. Myślę, że na pewno przyciągnęło to sporo uwagi. “To była rozrywka, ale nie powiedziałbym, że miała coś wspólnego ze zmianami społecznymi czy jakimikolwiek ważnymi tematami. Myślę, że nazwa była taka sama, jak ta z meczu Billie Jean King w 1973 roku. To wszystko. ” Świątek, która wcześniej spędziła łącznie 125 tygodni jako liderka świata WTA, uważa, że ​​kobiecego tenisa nie trzeba porównywać z męskim.

Kontynuowała: “Nie było już podobieństw, ponieważ czuję, że kobiecy tenis jest teraz samodzielny. Mamy tak wielu wspaniałych sportowców i wspaniałe historie do przedstawienia, że ​​niekoniecznie musimy porównywać się do tenisa mężczyzn. To zupełnie inna historia. “Szczerze mówiąc, myślę, że tak, nie ma potrzeby organizowania żadnych zawodów. Myślę, że właściwie wydarzenia takie jak ten, United Cup, łączą tenis w całość, a fani WTA i ATP mogą oglądać to wydarzenie z wielkim podekscytowaniem. Widząc także graczy singlowych, którzy zwykle nie mają miejsca na wspólną grę w grze mieszanej, rozgrywając tego rodzaju mecze, myślę, że to właśnie sprawia, że ​​nasz sport jest o wiele bardziej interesujący i lepszy.

Tak, nie oglądałem meczu. Wiem tylko mniej więcej jak to wyglądało. Ale myślę, że tak, to z pewnością była niezła rozrywka i exho mecz pomiędzy tą dwójką. Podobne zdanie wyraziła Belinda Bencic z 11. miejsca na świecie. “Moim osobistym zdaniem nie powinno się to nazywać Bitwą płci, bo to było coś innego. Tak, to był fajny pokaz” – powiedziała mistrzyni olimpijska 2020 o meczu Sabalenki z Kyrgiosem. Sabalenka jednak już odpowiedziała krytyką jej meczu pokazowego z Kyrgiosem. W zeszłym tygodniu czterokrotna zwyciężczyni turnieju Major powiedziała po porażce w Dubaju: „Czułam, że właśnie zwróciliśmy większą uwagę na nasz sport i nie rozumiem, jak może to być złe, jak można mówić o tym negatywnie.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button