
Jessica Pegula i Madison Keys wraz ze współgospodarzami swoich podcastów, jeśli chodzi o bycie istotą przyzwyczajenia, miały na myśli tylko imię Igi Świątek. W najnowszym odcinku podcastu The Player’s Box Pegula, Keys, Jennifer Brady i Desirae Krawczyk oddali się szybkiej, pełnej akcji grze.
Kiedy Keys wypytywała współgospodarzy o to, kto jest najbardziej przesądny podczas trasy, Pegula szybko odpowiedziała, podając imię Świątka. Pozostała trójka również podzieliła jej zdanie i skinęła głową, zgadzając się. „Kto jest najbardziej przesądny w kwestii rutyny?” zapytał Keys. „Iga. Super układy” – stwierdziła Pegula.
Przedmeczowy program Świątka obejmuje zwykłe ćwiczenia ruchowe oraz ćwiczenia koordynacji ręka-oko. Często widuje się ją także ćwiczącą zamachy cieniem, tuż przed wejściem na kort i przed rozpoczęciem meczu. Oddaje się temu nawet pomiędzy punktami i słynnie zrobiła to samo w meczu z Keys na początku tego roku. Obaj rywalizowali ze sobą w półfinale Australian Open. Mecz rozpoczął się decydującym setem i gdy Keys zaczął podawać, Świątek spowodował lekkie opóźnienie, wykonując krótkie sprinty i zamachy w cieniu. Ostatecznie nie pomogło to jej sprawie, gdyż Amerykanka odpowiedziała asem.
Keys ostatecznie obronił punkt meczowy, pokonując Świątek, a następnie w finale pokonał dwukrotną obrończynię tytułu Arynę Sabalenkę i zdobył swój dziewiczy tytuł major. Jednak nie pokonała żadnego z nich od czasu triumfu w Down Under. Jej sezon również niefortunnie zakończył się z powodu zmagań z kontuzjami. Najlepszy sezon w karierze
Madison Keys został przerwany z powodu kontuzji.
Madison Keys rozpoczęła rok na wysokim poziomie, zdobywając tytuł w Adelajdzie i wykorzystując tę falę impetu, aby zwyciężyć w Australian Open. Jej zwycięska droga dobiegła końca wraz z porażką z Aryną Sabalenką w półfinale Indian Wells Open.
Keys dotarł także do ćwierćfinału Madrid Open i French Open. Jednak druga połowa sezonu nie była już tak owocna. Była zdenerwowana w pierwszej rundzie US Open i z powodu kontuzji opuściła cały azjatycki swing. Choć Keys wróciła na czas przed finałami WTA, najwyraźniej nie była w najlepszej formie. Po przegranych dwóch pierwszych meczach fazy grupowej wycofała się z turnieju. Niemniej jednak udało jej się zakończyć sezon na 7. miejscu, najlepszym rankingu na koniec roku w jej karierze.



